ECS bez wstydu

Listopad 25, 2019 0 przez Konrad Dziecielski

 W Europejskim Centrum Solidarności otworzono wystawę zatytułowaną Sprawa Stanisława Pyjasa. Dobrze, bo postać nie powinna być przykryta kurzem. W Internecie wyszukałem zdjęcie grobu śp. Stanisława Pyjasa w Gilowicach. Nad grobem stoi marmurowy krzyż. Czym dla chrześcijan, zwłaszcza dla katolików, jest krzyż? W sensie mistycznym symbolizuje mękę Chrystusa i jest otaczany szczególnie nabożną czcią. Wierni w jego kierunku zanoszą modlitwy, jest umieszczany w centralnym miejscu zarówno w  kościołach, na cmentarzach jak w domach. I teraz wróćmy do ECS. Autorką wystawy jest Dorota Nieznalska.

W grudniu 2001 w Galerii Wyspa w Gdańsku otwarto wystawę Doroty Nieznalskiej pt. Nowe Prace, której częścią była instalacja „Pasja”. Na instalację składał się film (obraz ćwiczącego na siłowni mężczyzny) oraz obiekt (zdjęcie męskich genitaliów umieszczone na krzyżu). Tytuł instalacji odwoływał się do tematów pasyjnych w sztuce religijnej. Sprawa swego czasu była głośna. Nie obyło się bez procesu. Ostatecznie w 2010  r. gdański sąd uznał, że nie ma dowodów przemawiającym za tym, że artystka miała na celu obrażanie innych osób. Dorotę Nieznalską uznano za niewinną. Na marginesie, mam nieodparte wrażanie, a nawet pewność, że gdyby jakiś „artysta” podpalił np. kukłę Żyda, to trafiłby do więzienia na – co najmniej – trzy miesiące więzienia i to w zaostrzonym rygorze. A tu proszę bardzo – pani niewinna. Można? Można!  

Wbrew pozorom nie jest to tekst o p. Nieznalskiej, której „twórczość’  średnio mnie grzeje. Życzę pani Nieznalskiej samych sukcesów na drodze zawodowej, którą będzie realizowała…za własne pieniądze.

To jest tekst o władzach ECS, które albo nie miały pojęcia o „dorobku” pani Niezalsakiej, albo (niestety) miały. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że jednak miały.

Chciałbym napisać: wstydźcie się, ale żeby się wstydzić, to trzeba mieć poczucie wstydu!

Konrad Dziecielski