Rewolucja na polskim niebie: F-35 „Husarz” i potęga technologii Stealth

22 maja, 2026 0 przez Redaktor Naczelny

To już oficjalne: do Polski trafiają pierwsze egzemplarze wielozadaniowych myśliwców F-35A Husarz (pierwsze maszyny lądują w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku). Dla Polskich Sił Powietrznych to nie jest po prostu „zakup nowych samolotów” – to przeskok generacyjny.

Największą i najbardziej mityczną cechą tych maszyn V generacji jest technologia stealth (technologia obniżonej wykrywalności). Co to tak naprawdę oznacza i dlaczego zmienia zasady gry w obronie naszego kraju?

Czym jest „twardy stealth”?

Wiele osób myśli, że stealth to rodzaj niewidzialności rodem z filmów science-fiction. W rzeczywistości chodzi o maksymalne utrudnienie zadania radarom przeciwnika. F-35 projektowano od podstaw w oparciu o tzw. twardy stealth. Oznacza to połączenie dwóch kluczowych elementów:

  • Geometria płatowca: Kształt samolotu – od ostrych kątów po ułożenie skrzydeł – nie jest dziełem przypadku. Został zaprojektowany tak, aby fale wysyłane przez wrogie radary nie wracały do nadawcy, lecz rozpraszały się w innych kierunkach.
  • Materiały RAM (Radar Absorbent Material): Kadłub maszyny pokryty jest specjalną, zaawansowaną powłoką, która dosłownie pochłania energię fal elektromagnetycznych i zamienia ją w ciepło.

Wielkość ma znaczenie (na ekranie radaru): Skuteczna powierzchnia odbicia (RCS – Radar Cross Section) dla F-35 jest porównywalna do… metalowej kulki wielkości grochu lub małego ptaka. Wróg na swoim radarze może zobaczyć najwyżej chwilowe zakłócenie, a nie potężny myśliwiec bojowy. Uniemożliwia to przeprowadzenie pełnego procesu namierzenia i zestrzelenia maszyny.

Nawet szachownica musiała się zmienić

O tym, jak rygorystyczna jest technologia stealth, najlepiej świadczy polska tradycja lotnicza. Charakterystyczna, biało-czerwona szachownica na F-35 naruszałaby właściwości maskujące samolotu (jaskrawe kolory kontrastują w świetle podczerwonym). Dlatego polskie „Husarze” otrzymają tzw. szachownice o obniżonej widzialności (low-visibility), wykonane w różnych odcieniach szarości przy użyciu tych samych materiałów pochłaniających fale radiowe.

F-35 to nie tylko „niewidzialność” – to mózg pola walki

Samo ukrywanie się przed radarem to za mało na dzisiejszym polu walki. Prawdziwa siła polskich F-35 tkwi w połączeniu stealth z sieciocentrycznością oraz fuzją sensorów.

Dzięki temu, że samolot jest niewykrywalny, może podejść bardzo blisko pozycji wroga, zebrać szczegółowe dane za pomocą swoich zaawansowanych czujników, a następnie – działając jak niewidzialny menedżer – przekazać te informacje w czasie rzeczywistym do starszych myśliwców F-16, systemów obrony przeciwlotniczej Patriot czy jednostek naziemnych.

Co to oznacza dla Polski?

Zakup 32 egzemplarzy F-35A drastycznie zwiększa nasze zdolności odstraszania. Wprowadzenie „Husarzy” do służby sprawia, że polska przestrzeń powietrzna zyskuje barierę nie do przejścia, a potencjalny agresor traci swój największy atut – element zaskoczenia.

Warto zobaczyć oficjalną prezentację możliwości tej maszyny w filmie F-35: WŁAŚCIWY WYBÓR DLA POLSKI, w którym producent szczegółowo wyjaśnia korzyści strategiczne i technologiczne płynące z wprowadzenia myśliwca do Polskich Sił Powietrznych.