Wielkanocne porady eurokomuny

13 kwietnia, 2020 0 przez Krzysztof Mielewczyk

Lewacki portal informacyjny opracowaniem autorki z nazwiskiem najbliższego doradcy Aleksandra Kwaśniewskiego, w  drugim dniu świąt Wielkiej Nocy przytoczył tak zwaną analizę skutków katastrofy smoleńskiej na Polaków, którą tego samego dnia opublikował berliński ,,Tageszeitung,, .

Kwintesencją artykułu Gabriele Lesser jest stwierdzenie, cyt.: ,,…Dziś Polska boryka się z katastrofą po katastrofie: rządzący od 2015 roku narodowi populiści z partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS) niszczą ciężko wywalczoną demokrację w imię ‘prawdziwych Polaków’ i piętnują byłych sojuszników i oponentów mianem ‘zdrajców, wrogów ludu i morderców’…”. 

Lesser zaznacza, że wysyp teorii spiskowych z udziałem Tuska i Putnia nastąpił zaraz po 10 kwietnia 2010, podczas gdy obydwaj politycy położyli kamień milowy pod znakomitą poprawę relacji polsko-rosyjskich, które teraz zdeptano dla odtworzenia ponadnarodowego mitu ..Chrystusa Narodów,, , lansowanego przez PIS i braci Kaczyńskich. Autorka z TAZ powołuje się też na idee z okresu zaborów głoszone min. przez Mickiewicza i Sienkiewicza o Polsce, która zmartwychwstanie i poprowadzi do wolności inne ujarzmione kraje. Zdaniem niemieckiej publicystki społeczeństwo znad Wisły zagubiło jednak swoją tożsamość w 2001 roku, gdy ujawniono mord w Jedwabnem na Żydach i rzeczywisty stosunek Polaków do tej nacji. Dyskusję o nowym pojęciu słowa OBYWATEL – jak to określiła Gabriele Lesser, radykalnie przerwało dojście w roku 2015 PiS-u do władzy i powrót do mitu o bohaterach z odwiecznymi sąsiadami-wrogami. Według niej najszczęśliwszy jest tu Putin, który zaciera ręce, bo Polska jest znów skłócona i słaba. I w tej sytuacji, cyt. : ,,…opozycja powinna jak najszybciej obudzić się z odrętwienia i pomóc społeczeństwu w przezwyciężeniu traumy smoleńskiej – apeluje w konkluzji Lesse,

Dla jasności TAZ, to jednoznacznie lewacka gazeta z centralą w Berlinie, utożsamiana z tubą propagandową ekipy A. Merkel. Satyryczną publikacją z 2006 o braciach Kaczyńskich z porównaniami ich do ,,polskiego kartofla, który chce rządzić światem,, redakcja doprowadziła do skandalu dyplomatycznego i zaostrzenia stosunków Warszawa-Berlin. Teraz w przededniu przełomowych dla wieloletniej układanki politycznej w Polsce, ta sama gazeta piórem swojej korespondent określanej znawczynią tematyki wschodniej oraz II Wojny Światowej, wykonuje kolejny ruch na zlecenie. Moment tak istotny dla katolickich Polaków też nie jest bez znaczenia. Wzmocnienie innym lewackim portalem, gdzie jego dziennikarze z przeszłością w komunistycznych służbach w dobie koronawirusa  biegają po kościołach i liczą wiernych na mszy jest klasyczną, propagandową akcją medialną.

Powoływanie się w niemieckim artykule na porozbiorową traumę i mity deptanego przez 123 lata narodu, z której mogli się wyleczyć rękami odnowiciela Donalda Tuska oraz ojca ,,odprężenia,, Władimira Putina jest iście goebbelsowskim zabiegiem, pod którym podpisują się dziennikarskie pokolenia dzierżące w dłoniach kaganek wolności niesiony przezich dziadków, matki i ojców od 22 lipca 1944-ego.  Gdyby artykuł w tak pogardliwej, pouczającej tonacji wypuścił i nagłośnił polski tytuł na niemieckiej ziemi, jeszcze tego samego dnia zapewne sama Angela |Merkel wydałaby rozkaz kremacji tegoż pisma oraz bezczelnego autora.  Zachowując jednak umiar, proporcje i rozsądek dla tej wspierającej polsko-niemieckie odprężenie publikacji wklikałem w internetową wyszukiwarkę hasło: TAGESZEITUNG  A  ZBRODNIE  LUDOBÓJSTWA  III  RZESZY. 

No i zgadnij czytelniku, czy coś znalazłem?

Krzysztof Mielewczyk