I po Trójce …?

18 maja, 2020 0 przez Tadeusz Hatalski

No! Nareszcie mają. Co mają? Mają koronny dowód na to, że państwo PiS wprowadza cenzurę! A w jaki sposób wprowadza cenzurę? 

Otóż w Trójce unieważniono listę przebojów. Unieważniono z tego powodu, że piosenka Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój” drwiąca z wizyty J. Kaczyńskiego na cmentarzu i odwiedzin grobu matki, zdobyła na tej liście pierwsze miejsce.

W proteście przeciwko unieważnieniu listy, Marek Niedźwiecki zrezygnował z pracy w Trójce. I poinformował o tym w mediach społecznościowych. Nie sam i nie przez byle kogo. Przez samego Preisnera, kompozytora poinformował.

I rozpętała się burza. Co tam burza, kataklizm nastąpił.

Na twiterach, facebookach i innych, zarówno celebryci jak i zwykli śmiertelnicy zaczęli rwać szaty nad powrotem cenzury i komuny. Oraz wieszczyć koniec demokracji w Polsce.

Dała temu wyraz szczególnie obrazowo i bezpośrednio na swoim twiterowym profilu, Hanna Lis: „Trójka, była przestrzenią, w której wydrapywało się odrobinę wolności. Za PiS-u jest przestrzenią gwałcenia jej resztek. Zawsze to mówiłam: Kaczyński to mentalny komuch”.

I opozycja już była w kurniku, już witała się z gąską (wrobienia PiS w cenzurę).

A tu bęc, odezwał się Joachim Brudziński. Jakby nie było jeden z najbliższych współpracowników prezesa J. Kaczyńskiego. I napisał jak się rzeczy mają. Co więcej ujął to również bezpośrednio i dosadnie: “Szlag człowieka trafia, że jakiś pacan kosztem PJK zagrał w teatrzyku Marka Niedźwieckiego. Niedźwiecki chciał odejścia z trójki jego prawo. Jak trzeba było złożyć oświadczenie lustracyjne też odszedł. Dziś podprowadził nadgorliwców jak leszczy a odium ich głupoty spada na JK”

I wyszło szydło z worka. Okazuje się, że o żadnej cenzurze nie ma mowy. Pokazało się natomiast drugie dno całej operacji. Dno, które polega na tym, aby PiS-owi dorobić antydemokratyczną gębę.

A, że nadgorliwcy (co unieważnili listę) dali się na to nabrać? No cóż głupich nie sieją, sami się rodzą. Nie tylko po stronie opozycji, po naszej również.

Czy jednak będzie po Trójce jak zapytałem w tytule? Która ni stąd ni zowąd za sprawą Niedźwieckiego, okazała się ostoją demokracji w Polsce?

Myślę, że Trójka przeżyje. A zmiany, te które nastąpiły i te, które prawdopodobnie nastąpią, tylko wyjdą jej na dobre.

Tadeusz Hatalski